Nowe krosienka.

Kupiłam niedawno używane krosna firmy Weviti.

I spędzam każdą wolną chwilę na  czyszczeniu zardzewiałej płochy.

( najbardziej skuteczne okazało się takie narzędzie )

Czyszczeniu wszystkich części drewnianych, które mam zamiar zabezpieczyć olejem Skydd , dostępnym w Ikea.

Do czyszczenia używam cykliny, którą usuwam stary lakier ( na szczęście jakiś wodny ), oraz papierów ściernych różnej gradacji i waty metalowej , na koniec.

Czyszczenia z rdzy wymaga też każda nicielniczka. I tutaj nieoceniona jest metalowa wata.

Dzisiaj udam się na poszukiwania brakujących elementów – sprężyny, śrub i korbek .

Ciąg dalszy nastąpi 🙂