Nowe krosienka.

Kupiłam niedawno używane krosna firmy Weviti.

I spędzam każdą wolną chwilę na  czyszczeniu zardzewiałej płochy.

( najbardziej skuteczne okazało się takie narzędzie )

Czyszczeniu wszystkich części drewnianych, które mam zamiar zabezpieczyć olejem Skydd , dostępnym w Ikea.

Do czyszczenia używam cykliny, którą usuwam stary lakier ( na szczęście jakiś wodny ), oraz papierów ściernych różnej gradacji i waty metalowej , na koniec.

Czyszczenia z rdzy wymaga też każda nicielniczka. I tutaj nieoceniona jest metalowa wata.

Dzisiaj udam się na poszukiwania brakujących elementów – sprężyny, śrub i korbek .

Ciąg dalszy nastąpi 🙂

Zbiory tkanin. Nowy nabytek.

Mój zbiór tkanin powiększył się o dwa tkane na krosnach ludowe obrusiki…



mój ulubiony splot:)

 ..oraz misternie haftowany, stary ręcznik kuchenny.

Pozdrawiam wszystkich tkających 🙂

Stare, tkane na krosnach narzuty.

Przy okazji majówki spędzonej na wsi …

wyciągnęłam ze starej ludowej skrzyni , zbierane przeze mnie narzuty, tkane na krosnach wielonicielnicowych.

Kiedy już powisiały na słońcu i nabrały zapachu wiatru, wszystkie dokładnie obejrzałam , próbując poznać tajemnice tkania takich wzorów.  Każda narzuta składa się z dwóch części , zszytych po środku. Tkano je na wąskich krosnach. Jestem ciekawa, czy ktokolwiek pamięta jeszcze , jak były osnuwane takie krosna ?
Jestem zachwycona bogactwem wzorów.

ukryte w pędach nasturcji

Upały sprawiają, że podczas dnia zamieniam się w leniwca, który najchętniej nie opuszczałby zacienionego tarasu. Wśród gąszczu nasturcji, rosnącej w skrzyniach balkonowych wypatrzyłam jednak coś, co zapragnęłam odtworzyć w srebrze. Jestem ciekawa, czy zgadniecie co było moją inspiracją ?

czekając na cytrynki

Dla mnie wiosna zaczyna się naprawdę, kiedy widzę pierwsze cytrynki. Póki co, na naszych mokrych łąkach cytrynków ani śladu. Może płoszą je tokujące żurawie?
Znalazłam w szkatułce z kamieniami dwa małe cytryny – kamienie wzmacniające poczucie pewności, wiary w siebie. Nastrajające optymistycznie do świata. Prawdziwie wiosenne 🙂

 
Posted by Picasa