Przygotowanie krosien do pracy.

Do krosien dodałam półstopnie .

Stosując odpowiednie węzły …

powiązałam pedały, półstopnie i nicielnice zgodnie z wybranym wzorem .

Teraz czeka mnie osnuwanie.

Reklamy

Tkam sobie…

Tkaniny na poduszkę przybywa. Eksperymentuję z różnym ustawieniem wiązania pedałów i grubością wątku , przy tym samym układzie osnowy.

Zaczynam być zadowolona z brzegu tkaniny 🙂

Robienie różnych faktur daje dużo radości .

Poduszka

Zabrałam się za tkanie poduszki. Model najprostszy z możliwych, dający okazję do wypróbowania różnych wzorów tkackich. Ponieważ nie mam, od kogo nauczyć się obsługi krosna z systemem countermarch, spędziłam dziesiątki godzin w internecie, szukając informacji na ten temat.



sposób wiązania pedałów

Zmieniając sposób wiązania pedałów, przy jednym układzie nicielnic , będę mogła zrobić kilka wzorów. Na poczatku najłatwiejszy- płócienny.

Szczególną uwagę muszę poświęcić brzegowi tkaniny. Już cztery razy prułam początek tkaniny, bo brzeg wychodził mi nierówny.

Zakładanie osnowy.

W piątek umówiłyśmy się z Elą, na zakładanie osnowy.  Zanim obejrzycie zdjęcia z naszego osnuwania , zerknijcie jak to robią  fachowo w Prywatnym  Muzeum Kurpiowskiem w Wachu.

Stronę dopiero odkryłam, ale już widzę tam tyle ciekawych rzeczy wiszących na ścianach, że w tym roku muszę ich odwiedzić .

Obrazowy, mini kurs wiązania osnowy i tkania .

O ile kołowrotek towarzyszy mi już od wielu lat,  to moja przygoda z krosnami ma krótką , dwuletnią historię  . Tkanie na poziomie podstawowym , z zastosowaniem dwóch nicielnic i ściegu płóciennego nie jest trudne , chociaż może się takim wydawać , kiedy patrzy się po raz pierwszy na krosna w czasie pracy.
Na kurs tkactwa tradycyjnego, stopnia podstawowego można wybrać się do Stowarzyszenia Akademi Łucznica. Niedawno, była tam na kursie Beata Jarmołowska i jak wynika z jej relacji, jest bardzo zadowolona . Przeczytajcie, co napisała na swoim blogu tu i tu .
A mi marzy mi się teraz tkanie z użyciem czerech nicielnic oraz tkanie dwuosnowowe.  Jestem ciekawa, czy można być w tych dziedzinach samoukiem ;). Jeżeli polegnę, to wybiorę się w przyszłym roku , na kurs do jakiejś tkaczki tkactwa dwuosnowowego .
Jeżeli chcesz zacząć swoją przygodę z tkactwem , to może przyda ci się krótka instrukcja, napisana przeze mnie jakiś czas temu i zamieszczona już na mojej stronie www .
Jak tkać na krosnach ? Instrukcja.

Pracę na krosnach zaczynamy od przywiązania osnowy do wału odbiorczego. Do wału jest przymocowany kawałek tkaniny lnianej, który na brzegu ma otwory. Zastosowanie takiego rozwiązania pozwala na zaoszczędzenie osnowy i stanowi dodatkową ochronę podczas nawijania gotowej tkaniny.


Podczas pracy na krosnach stosujemy różne węzły tkackie, które ułatwiają pracę. Zaczynając tkanie, dzielimy osnowę na grupy, np. po 13 nici, i przywiązujemy ją w następujący sposób: nici przekładamy przez otwór od spodu (tak jak pokazałam to na pierwszym zdjęciu). Następnie przekładamy je do tyłu i krzyżujemy.
Przekładamy nici do przodu i zawiązujemy. Tak zawiązaną osnowę łatwo rozwiązać i naciągnąć od nowa, jeżeli się rozluźni.
Tak wygląda skończony węzeł.
Jeżeli mamy szerokie krosna, przywiązujemy taką liczbę nitek osnowy, jaka wyszła nam z obliczeń dla naszej pracy.
Aby nici osnowy równo się układały, wplatamy paski innej tkaniny i wyrównujemy pionowe rzędy osnowy. Ja tego nie zrobiłam podczas tej pracy, ale zaczynając tkaninę, tka się kilka centymetrów ścisłego brzegu. Proszę zwrócić uwagę na to, że na brzegu są dwie nitki osnowy. To dodatkowe wzmocnienie brzegu.
Zaczynamy tkać w ten sposób, że naciskamy lewy pedał i podnosimy nicielnicę. Wątek wprowadzamy od lewej strony.
Jeżeli wszystkie czynności wykonaliśmy prawidłowo, rzędy osnowy i wątku będą się równo układały. Aby ułatwić sobie pracę, warto na bidle zaznaczyć równe odstępy, np. co 13 nici osnowy. Ułatwia to równe i symetryczne wrabianie wzorów.
Wątek układamy luźno, zostawiając zapas nici na wrobienie. Praca na całej długości powinna mieć równą szerokość.
W ten sposób dodajemy wątek innego koloru. Końcówki nici zostawiamy na wierzchu pracy i odcinamy je dopiero po zdjęciu wyrobu z wału odbiorczego.
Przy grubych niciach wątku, pracy szybko przybywa.
Jeżeli chcemy, aby tkanina miała równą grubość, łącząc nici wątku, staramy się robić to w taki sposób, aby miały równą grubość. Jeżeli nie będziemy przestrzegać tej zasady, wyjdzie nam tkanina fantazyjna :).
Jeżeli nasza praca jest już skończona, zmniejszamy naprężenie nici osnowy i odcinamy nici. Tkaninę wykańczamy na brzegach, odcinamy zbędne końcówki wątku. Możemy dodać frędzle.
Gotowa narzuta.
Jak widzicie , nie taki diabeł straszny , jak go malują 🙂

Jestem ciekawa Beatko, czy na kursie tkałaście podobnie ?